Wiele zależy od tego, w co chcesz zainwestować i jaką masz koncepcję na kawiarnię. Oto przykładowe koszty prowadzenia i uruchomienia lokalu gastronomicznego w postaci kawiarni: czynsz za lokal: od 2 do 15 tys. złotych miesięcznie; pracownicy: od 0 do 6 tys. złotych miesięcznie (możesz pracować sam); dostosowanie lokalu pod własną A. Przedsiębiorca nie może wyjechać w “delegację” - to pojęcie dotyczy pracowników, którzy na polecenie pracodawcy wyjeżdżają w celach służbowych, a zasady takiego wyjazdu opierają się na art. 77 5 § 1 Kodeksu Pracy. W związku z tym nie dotyczy przedsiębiorcy. Właściciel firmy może się natomiast udać w podróż Branża transportowa oferuje różnorodne możliwości zatrudnienia, ale zarobki kierowców autobusów są jednym z najważniejszych czynników, które wpływają na wybór tej profesji. W tym przewodniku przyjrzymy się z bliska wynagrodzeniom w branży transportowej, a szczególną uwagę poświęcimy temu, ile zarabia kierowca autobusu. Co najwyżej możesz się dowiedzieć stawki za kilometr jaka jest w transporcie. Jak masz dobrą robotę to 1-1, 1 euro za km. jak jest bieda to poniżej 3zł. Stawki na spedycji nikt Ci tutaj nie poda, bo sami tego nie wiedzą, mądrzy są tylko w gębie. Do tego kilometry puste na dojazdy. Założenie własnej firmy spedycyjnej jest polecane osobom, które mają już za sobą doświadczenie w tego typu firmie. To, ile zarabia firma spedycyjna, początkowo jest uzależnione od nawiązanych znajomości. Tylko mając kontakty w branży, można liczyć na pozyskanie dobrze płatnych zleceń. Właściciel firmy transportowej: to miał być jego ostatni kurs przed świętami Ostatnia aktualizacja: 20.12.2016 14:06 Właściciel firmy transportowej spod Gryfina, do którego należała ciężarówka - narzędzie zamachu w Berlinie - rozpoznał na pokazanym mu przez policję zdjęciu swego pracownika. Z artykułu, który nosi tytuł „Kredyt na otwarcie firmy transportowej” dowiesz się 3 ważnych rzeczy: jak otworzyć firmę transportową. 1. Ile pieniędzy na otwarcie firmy transportowej. Na otwarcie firmy transportowej potrzebujesz od 70 do 250 tysięcy złotych. Kwota ta jest aktualna na dzień dzisiejszy, lecz w przyszłości na Szef firmy transportowej może zarabiać bardzo dobre pieniądze. Wysokość wynagrodzenia zależy od wielu czynników, takich jak wielkość firmy, jej dochody i poziom zaangażowania szefa. Przybliżona pensja szefa firmy transportowej może wynosić od 50 000 do 100 000 dolarów rocznie, a nawet więcej. Oczywiście, jeśli firma jest bardzo duża i ma duże przychody, to szef może Prowadzenie firmy Ile zarabia przedsiębiorca pogrzebowy? właściciel zakładu pogrzebowego Nekrolog, Ile zarabia, tyle zarabia.. Ważniejsze ile może zarobić. Zarobki kierownika w spedycji są zróżnicowane. Najczęściej wynagrodzenie jest uzależnione od wielkości i rodzaju firmy oraz od doświadczenia i kwalifikacji pracownika. Średnie wynagrodzenie kierownika w spedycji to około 7-8 tysięcy złotych miesięcznie. Według danych dostępnych do 2021 roku, zarobki kierownika w spedycji w Polsce CO8i. Post Wysłano: 16 wrz 2012, 14:26 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 Witam. Na samym początku chciałem zaznaczyć że interesuje mnie założenia własnej firmy transportowej, lecz bez jakiegoś specjalnego pośpiechu. Uważam że najpierw muszę się dobrze zapoznać z tym tematem i w ogóle. wiec zacznę może od tego że napisze jaki jest mój plan. Obecnie pracuje w niewielkiej firmie( na stanowisku magazyniera niemającym zbyt wiele wspólnego z transportem ale zawsze coś Założenie mam takie aby za rok lub półtora zacząć pracować na własny rachunek i wybór padł na transport krajowy i międzynarodowy na początku do 3,5t, a po jakimś czasie jak firma była by jakoś rozwinięta i przynosiła zyski pow 3,5. Pojęcie jakie posiadam o transporcie na chwile obecna jest na poziome że tak powiem średnim, lecz myślę ze jak bym wszedł w tą branże starał bym się powiększyć moja wiedzę na ten temat. Ale teraz coś na temat samego pomysłu. Więc wkład własny będzie niewielki, no może parę tys. Nad samochodem to myślałem że bym mógł w leasing wziaś jakiś używany. Kosztów na razie nie liczyłem lecz mam świadomość że są to dosyć okrągłe sumki lecz wydaje mi sie że można na to zarobić, wiadomo że nie oczekuje zaróbków na poczatku z rzedy 5-6tys bo to nie tak działa i dopiero z czasem mozna coś myslec o czyms takim lecz jak bedzie na pocżatki 3tys to tez niebęde wybrzydzał Planowałem trasy na zachód gdyż tam mam największe szanse na podpisanie jakiegoś stałego frachtu ponieważ mam znajomego który ma już dosyć dobrze wyrobione kontakty w tamtych stronach, co prawda on jeździ chłodniami z mięsem a ja planuje uderzyć w plandeki lecz to już najmniej istotne. na początku działalności planuje jednak brać kursy z ponieważ z moich obserwacji wygląda to dosyć dobrze, a wiadomo że muszę od czegoś zacząć. I mam takie pytanie do was co o tym wszytkim sadzicie, oraz jakie macie uwagi do tego typu działalności. oraz informuje ze jestem ze tak powiem"zaczynającym przygodę" i licze na wyrozumiałość. PS. Zapomniałem się zapytać czy są jakieś dotacje na tego typu działalności czy tzreba sobie samemu jakoś dawać rade. Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam. igoR84 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 14:59 Offline Użytkownik Rejestracja: 14 lut 2006, 12:29 Posty: 1365 Lokalizacja: Ostrów Wlkp. a więc tak , jak chcesz opierać sie na transie, to daj sobie spokój, stawki głodowe, a problemy z płatnościami są na poziomie 50%, mnie [wycenzurowano] jak ludzie piszą, dobra firma płaci, ale trzeba sie upominać, co to za firma gdzie trzeba się upominać? dobra firma to taka gdzie pieniądze są na czas, albo przed, to wtedy jest super. jak chcą ładunek wcisnąć to ładnie gadaja, jak przychodzi do płatności to odsyłają fakture pod byle jakim pretekstem, aby tylko termin przeciągać. z tą plandeką też szału nie zrobisz, bo tego jest najwięcej, a prawda jest taka że nie Ty rozdajesz karty tylko ten co ma ładunek, i jak znajdzie sie jakiś leszcz co pojedzie za cene paliwa i hot doga to jemu odda ładunek, bo Ty nie mając znajomości, nie masz szans na to aby ktoś Ci zostawił, lub poczekał z ładunkiem. weźmiesz leasing i jesteś utopiony, weźmiesz grata to sie będzie sypał a Ty zamiast jeździć to będziesz warsztaty odwiedzał, busa to na międzynarodówkę nowego albo prawie nowego. tome4864 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 15:20 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 Cytuj: z tą plandeką też szału nie zrobisz, bo tego jest najwięcej, a prawda jest taka że nie Ty rozdajesz karty tylko ten co ma ładunek to co byś proponował?. Mi chodziło o to że podobno na plandekę najwięcej palet wejdzie i dlatego nad tym myślałem. Co do samochodu to miałem na mysli taki 09, 10 rok. bo mam swiadomosc tego że nie ma co sie pchac starszym autem w taie trasy bo to problem tylko moze być A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się igoR84 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 15:46 Offline Użytkownik Rejestracja: 14 lut 2006, 12:29 Posty: 1365 Lokalizacja: Ostrów Wlkp. jak sie dogadasz z firmą to juz coś, wtedy policzysz, bedziesz juz cos wiedział, tylko wiesz, jeśli to bedzie na gębe, to może być tak że naobiecuja ładunków a faktycznie ich nie będzie, jeśli nie znasz dobrze firmy to może być kicha, bo oni będą wiedzieli że mają Cię w garści ia Ty będziesz tańczył jak Ci zagrają. nic nie będe doradzał, sam musisz się porozglądać, czego w okolicy, czy w kontaktach które się ma co potrzeba, jakiej zabudowy. nie ma się co pchać na zasadzie co bedzie to bedzie, bo później bedziesz robił na opłaty i nic więcej, trzeba bardziej dostosować się do konkretnego wymogu, choć wiadomo 10ep to najbardziej uniwersalne rozwiązanie, ale wg mnie aut nie brakuje, brakuje dobrej roboty, za ochłapy lepiej się nie brać bo ośiwiejesz szybciej niż na to wskazuje Twoj rocznik. krzysiekjx1 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 16:14 Offline Użytkownik Rejestracja: 11 lip 2007, 8:58 Posty: 1502 Samochód: DAF 105XF 460 Lokalizacja: Dolnośląskie Cytuj:Cytuj: A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się jak wynegocjujesz 2,5zł netto/km z gwarantowaną dopłatą do 20tkm/m-c +20zł/h przestoju na zał/rozł to wchodz w temat takie są dziś realia żebyś nie musiał dokładać _________________a nikt ci za darmo nie da!!! zzx Post Wysłano: 16 wrz 2012, 17:10 Offline Użytkownik Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04 Posty: 4895 Samochód: orange i grafitowy Cytuj:Cytuj:Cytuj: A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się jak wynegocjujesz 2,5zł netto/km z gwarantowaną dopłatą do 20tkm/m-c +20zł/h przestoju na zał/rozł to wchodz w temat takie są dziś realia żebyś nie musiał dokładać na busie do 3,5 tony taka stawka? najpierw to długo długo nie, a potem to wcale. z busami sprawa wygląda tak: samochodów do oporu w każdej zabudowie na każdym rogu. stawki od do euro z kilometr z mapy. ilość jazdy wprost proporcjonalna do stwki czym niższa tym więcej jazdy. koszty: spalanie ok,11-14 litrów na 100km. pamietaj że za granica paliwo jest droższe i to sporo. zakup pojazdu, leasing też wcale nie mało + stałe opłaty typu ZUS, telefon, jakiś serwis naprawy . jak masz chęc to wchodź w "biznes" aha dotacji na transport nie ma żadnych no chyba że jesteś rolnikiem to jak będa pieniądze to może dostaniesz. jak chcesz brać ładunki z transa to zapomnij o terminie płatności a stawka z reguły w rejonie niższej wartości. _________________transport w stagnacji ......nie do końca nie cytuję postów innych użytkowników krzysiekjx1 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 17:46 Offline Użytkownik Rejestracja: 11 lip 2007, 8:58 Posty: 1502 Samochód: DAF 105XF 460 Lokalizacja: Dolnośląskie brat ma takie na osobowym-tylko kraj,wiec nie rozumiem dlaczego international miałby mieć mniej ??? oczywiście mówimy tu o stałej współpracy a nie o szukaniu ładunków na necie _________________a nikt ci za darmo nie da!!! Cyryl Post Wysłano: 16 wrz 2012, 19:30 Offline Użytkownik Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36 Posty: 6192 GG: 67304750 Lokalizacja: Wrocław Cytuj:...A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się przede wszystkim jeżeli chcesz zacząć to musisz mieć w miarę dobrą robotę, internetowymi giełdami ładunków możesz się wspomagać, bo jak kolega stawki są takie, że czasem lepiej pojechać na pusto. transport do 3,5t a powyżej to dwie różne sprawy. pierwszy może prowadzić kelner, drugi wymaga certyfikatu kompetencji zawodowych i koncesji. wkład finansowy oprócz sprzętu musisz mieć taki, aby przetrwać pierwsze 4 miesiące bez wpływów, uwzględniając wydatki na paliwo, naprawy, podatki, ZUS-y itp. najbardziej uderzył mnie w Twoim pierwszym poście fragment zdania: "a po jakimś czasie jak firma była by jakoś rozwinięta i przynosiła zyski". jeżeli na poważnie chcesz wejść w transport, to postaraj się przez pierwsze pół roku nie dopłacić do tego, to już będzie jakieś osiągnięcie. tome4864 Post Wysłano: 16 wrz 2012, 21:36 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 Widzę ze sporo osób negatywnie podchodzi do tego tematu, lecz mam przykład znajomego o którym wspominałem już w moim pierwszym poście, który zaczynał od jednego busa (chłodni) którym raz na tydz woził mięso z bodajże Holandii o ile dobrze pamiętam(to było jakieś 2 lata temu) a na chwile obecna posiada już jeden zestaw(magnum+chłodnia KRONE) 2 busy oraz jakiś sam ciężarowy. I nie wygląda na takiego co musi zapylać za "czopke gruszek" bo sadzać po samochodzie prywatnym oraz paru innych rzeczach to interes mu się nieźle kreci. nie mówię ze to żyła złota bo trzeba po prostu dużo pracy włożyć w to i może się udać. A jak to się tak nie opłaca jak niektórzy piszą to dlaczego tak wiele osób uprawia ten sport? A tak do tematu to mógłby mi ktoś wyjaśnić na jakiej zasadzie działa OCP, oraz jak sie to płaci i ile to kosztuje. Bo temu tematowi to sie jeszcze nieprzygladąłem i nie wiem na jakiej zasadzie to prosperuje. zzx Post Wysłano: 16 wrz 2012, 21:49 Offline Użytkownik Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04 Posty: 4895 Samochód: orange i grafitowy Cytuj:Widzę ze sporo osób negatywnie podchodzi do tego tematu, lecz mam przykład znajomego o którym wspominałem już w moim pierwszym poście, który zaczynał od jednego busa (chłodni) którym raz na tydz woził mięso z bodajże Holandii o ile dobrze pamiętam(to było jakieś 2 lata temu) a na chwile obecna posiada już jeden zestaw(magnum+chłodnia KRONE) 2 busy oraz jakiś sam ciężarowy. I nie wygląda na takiego co musi zapylać za "czopke gruszek" bo sadzać po samochodzie prywatnym oraz paru innych rzeczach to interes mu się nieźle kreci. nie mówię ze to żyła złota bo trzeba po prostu dużo pracy włożyć w to i może się udać. A jak to się tak nie opłaca jak niektórzy piszą to dlaczego tak wiele osób uprawia ten sport? A tak do tematu to mógłby mi ktoś wyjaśnić na jakiej zasadzie działa OCP, oraz jak sie to płaci i ile to kosztuje. Bo temu tematowi to sie jeszcze nieprzygladąłem i nie wiem na jakiej zasadzie to prosperuje. zapytaj swojego kolegę(tego od mięsa z holandii) czy transport to jego podstawowa działalność czy tylko dodatek do innego biznesu. to że jest wielu przewoźników to wcale nie znaczy że zarabiają. pogadaj z bankowcami szczególnie jak byś chciał brać jakiś kredyt to powiedzą ci jakie branże są na cenzurowanym (czytaj podwyższonego ryzyka) - jedną z nich jest właśnie transport. mnie pani z banku wyliczyła zdolność kredytową na kwotę 525 zł przy miesięcznych przychodach ok. 25 tyś. ocp to ubezpieczenie od strat w przewożonym ładunku spowodowanych z winy przewoźnika. stawka zależna jest od tego co i gdzie sie wozi, a także jaki ma sie obrót. na wysokość składki ma wpływ kwota ubezpieczenia jak rózniez długość świadczenia usług transportowych. to tylko w skrócie. reszta u agenta ubezpieczeniowego. _________________transport w stagnacji ......nie do końca nie cytuję postów innych użytkowników Cyryl Post Wysłano: 17 wrz 2012, 5:52 Offline Użytkownik Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36 Posty: 6192 GG: 67304750 Lokalizacja: Wrocław Cytuj:...lecz mam przykład znajomego o którym wspominałem już w moim pierwszym poście, który zaczynał od jednego busa (chłodni) którym raz na tydz woził mięso z bodajże Holandii... oczywiście, jednak pewnie ten znajomy nie zaczynał od ładunków z internetowych giełd. musisz również pamiętać, że na 10 ludzi zakładających firmy transportowe, po pierwszym roku zostaje tylko 2-3 nie więcej. to nie jest negatywne nastawie, ale realne widzenie sprawy. OCP to jest ubezpieczenie przewoźnika dotyczące ładunku, jak wyjaśnił ZZX. są tacy którzy płacą i tacy co nie płacą (posiadacze pojazdów do 3,5t). jednak należy pamiętać, że większość zlecających wymaga tego i nie płacąc OCP ogranicza się sobie możliwości zdobywania ładunków. Matee Post Wysłano: 17 wrz 2012, 8:48 Offline Użytkownik Rejestracja: 21 mar 2007, 18:13 Posty: 554 GG: 1960440 Samochód: Citroen C5 tourer Lokalizacja: Krotoszyn Cytuj:A co do zleceń to jeszcze jest możliwość dogadania się z obecna firmą która się dosyć prężnie rozwija i wysyła dosyć sporo palet(Włochy,Hiszpania,UK, czasem Turcja) w tyg. także to tez tylko kwestia dogadania się A powroty? Włochy jeszcze ok - w miare stabilnie i w miarę normalne stawki, Hiszpania - sezon poza sezonem nieraz ceny wahają sie +-400 EUR, Turcja?? -na razie zapomnij o tym, przynajmiej na kilka lat. UK- zdziwisz sie jak 1600 km wrócisz za 1000 EUR pełną ciężarówką. Choć obecnie nadal poszukuję przewoźników do stałej współpracy - powiem szczerze - nie ma obecnie koniunktry na kupowanie aut i zarabianie na tym - stawki od początku roku nie poszły do góry w ogóle, zatrzymały się w miejscu a nawet zaczęły lekko spadać w pewnym momencie - a gdzie jest teraz cena paliwa? W mojej ocenie potrzeba jeszcze 1-1,5 roku żeby sytuacja sie odwróciła, niestety częśc przewoźników musi zbankrutować, niestety CI którzy zostaną bedą na tyle głupi, że będą dokupować aut - i znów będzie ich za dużo - i tak w kółko. Masa ludzi z którymi się spotykam pyta mnie czemu nie kupuję swoich aut skoro mam tyle pracy(dobrej, bezpośrednio od klientów). odpowiadam zawsze krótko. Chcę spokojnie spać, i tracić mniej nerwów. _________________Heavy metal and heavy transport Cyryl Post Wysłano: 17 wrz 2012, 9:20 Offline Użytkownik Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36 Posty: 6192 GG: 67304750 Lokalizacja: Wrocław Cytuj:...Masa ludzi z którymi się spotykam pyta mnie czemu nie kupuję swoich aut skoro mam tyle pracy(dobrej, bezpośrednio od klientów). odpowiadam zawsze krótko. Chcę spokojnie spać, i tracić mniej nerwów. niestety jak świat światem prawda jest taka, że na robocie najmniej zarabia ten który tą pracę wykonuje w stosunku do nakładu środków i pracy. najwięcej zarabiają pośrednicy. tome4864 Post Wysłano: 17 wrz 2012, 20:01 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 A mam takie pytanie, jak najlepiej zaproponować swoje usługi transportowe np. firmie produkcyjnej która przeważnie wysyła palet za pomocą firm typu GEFCO Raben itp. i czy w ogóle jest sens iść do takiej firmy ze swoimi usługami. Poltava Post Wysłano: 17 wrz 2012, 20:33 Offline Użytkownik Rejestracja: 23 cze 2012, 17:39 Posty: 7 Cytuj:A mam takie pytanie, jak najlepiej zaproponować swoje usługi transportowe np. firmie produkcyjnej która przeważnie wysyła palet za pomocą firm typu GEFCO Raben itp. i czy w ogóle jest sens iść do takiej firmy ze swoimi usługami. Jak najlepiej zaproponować? Odpowiedź jest dosyć prosta. Zaproponować kilkadziesiąt zestawów do dyspocyzji. Radzę nie sugerować się ilością ładunków na transie- tam łątwo trafić na minę. Taka mina bardziej będzie bolała Ciebie, gdy posiadasz kilka kilo złotych i leasing na karku. Chcesz zaczynać, to podepnij się pod firmę spedycyjną. Tak ja zaczynałem. Kup kartę Sim i dzwoń, pytaj. Zrób jakiś wywiad. Na końcu zainteresuj się autem. Pamietaj też, że na busach za pół darmo pojedzie każdy rolnik, który 2 razy w tygodniu pojedzie ze swoimi pomidorkami na giełdę w Sandomierzu, a w pozostałe dni pojedzie za 90 groszy za km. Jemu pewnie i się opłaci, a Tobie zzx Post Wysłano: 17 wrz 2012, 20:52 Offline Użytkownik Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04 Posty: 4895 Samochód: orange i grafitowy Cytuj:A mam takie pytanie, jak najlepiej zaproponować swoje usługi transportowe np. firmie produkcyjnej która przeważnie wysyła palet za pomocą firm typu GEFCO Raben itp. i czy w ogóle jest sens iść do takiej firmy ze swoimi usługami. nie jesteś w stanie ich przebić swoja stawką. jedna z wyżej wymienionych firm zaproponowała klientowi stawkę 1000 zł za kurs warszawa - gliwice - bez żadnej dopłaty za czas załadunku i rozładunku - towarem były rusztowania załadunek i rozładunek ręcznie pojazd naczepa standart. za ten sam ładunek mała spedycja zażyczyła sobie 1250 zł + postojowe. co wybrał klient? jaką stawkę miał przewoźnik za ten ładunek? musisz zwrócić uwagę że molochy biora wszystko zarówno drobnicę jak i całopojazdówki i na dokładke na terenie kraju dostawa na zasadzie dziś załadunek jutro dostawa. dasz rade na takich warunkach jeździć? w mojej ocenie nie. _________________transport w stagnacji ......nie do końca nie cytuję postów innych użytkowników Poltava Post Wysłano: 17 wrz 2012, 20:57 Offline Użytkownik Rejestracja: 23 cze 2012, 17:39 Posty: 7 Ale mając kilka tysięcy złotych nie da się jeżdzić za jakąkolwiek stawkę, bo nie dociągnie do końca miesiąca. Zakładając 14 000 km w miesiącu na samo paliwo trzeba wydać 140 x 12 litrów x 1,4 euro U mnie wychodzi 2352 euro. Termin płatności niech będzie 45 dni. Czyli zapłacą po 2 miesiącach. Samo paliwo to koszt 4700 euro. Dochodzi za leasing. Nie wiem jak to jest z autem dostawczym, ale wiem jak to z ciągnikiem w cenie 60 000 zł czyli mniej więcej 3 letni dostawczak. Nie ma szans na mniejszą ratę jak 1800 zł. Wydaje mi się, że na dostawczaka max termin będzie krótszy jak na ciągnik, więc rata będzie większa. Jednak kasę zawsze można pożyczyć (rodzina, itp, itd) jednak nie było założenia, co się stanie jeśli po 60 dniach na konto nic nie wpadnie? I człowiek czeka 60, 70, 100 dni... ps Nie jeżdżę po zachodzie zestawami, jednak byłem osobówką na wakacjach, i 13 sierpnia na jednej ze stacji w Niemczech zapłaciłem za paliwo 1,77 euro. W Holandii chyba 1,40- nie wiem czy dobrzepamiętam. Swoją drogą to co stało się w Niemczech na stacji to jakiś kabaret. We Francji zapłaciłem banknotem 50 euro za autostradę, bo nie miałem drobych. Dostałem 48 euro w żetonach. Facet na stacji (Turek) nie przyjął takiej zapłaty za paliwo i wezwał Policję. Taki kraj. Cyryl Post Wysłano: 17 wrz 2012, 21:22 Offline Użytkownik Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36 Posty: 6192 GG: 67304750 Lokalizacja: Wrocław Cytuj:...Termin płatności niech będzie 45 dni. Czyli zapłacą po 2 miesiącach... samo życie w transporcie. tak jak wcześniej pisałem, musisz nastawić się na 3 miesiące bez żadnych wpływów, ale z wydatkami. ogólnie rzecz biorąc: czy warto? warto, ale jak masz nagraną robotę. musisz pamiętać, że lojalność spedycji wobec przewoźnika jest jak lojalność prostytutki, ona idzie tam, gdzie dają więcej, a spedycja gdzie zapłaci mniej. żadnych sentymentów. Poltava Post Wysłano: 17 wrz 2012, 22:18 Offline Użytkownik Rejestracja: 23 cze 2012, 17:39 Posty: 7 tome4864 - zastanów się dla jakiej spedycji chcesz jeździć, znajdź jakiegoś podwykonawce, zapłać jakieś pieniądze za to, że zabierze Cię w trasę. Zobaczysz jak się jeździ, coś ci poopowiada. Będziesz miał jakieś pojęcie. tome4864 Post Wysłano: 18 wrz 2012, 16:55 Offline Użytkownik Rejestracja: 16 wrz 2012, 13:36 Posty: 10 GG: 26126132 Własnie myślałem o tym aby może gdzieś się zaciągnąć do jakieś firmy transportowej i popracować dla nich, lecz cięzko coś znaleźć a co do spedycji lub podwykonawcy to słyszałem alśnie ze nie opłaca się w to bawić na początku jeszcze na dodatek z nowym sam. wziętym w leasing bo podobno ciężko tak zarobic na czymś takim. Zakładanie swojej własnej firmy i rozpoczynanie działalności gospodarczej na własną rękę wiąże się z pewnym ryzykiem finansowym. Wymagane jest zainwestowanie odpowiednio dużo czasu, pieniędzy i energii, aby osiągnięcie sukcesu było w ogóle możliwe. Dlatego też warto zastanowić się, czy nasz pomysł na biznes ma realne szanse powodzenia i co należy zrobić, aby go z takich pomysłów jest założenie własnej firmy transportowej. Wiąże się to z pewnymi warunkami, które należy spełnić, zanim będzie się w stanie zacząć porządnie zarabiać jako właściciel tego typu wymogi stojące przed osobą zakładającą firmę transportowąKażda osoba zainteresowana ta branża powinna wiedzieć przede wszystkim, że transport towarów jest działalnością regulowaną. Wynika z tego to, że wymagane są właściwe pozwolenia i licencje. Przedsiębiorca musi uzyskać licencję na wykonywanie transportu drogowego w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy lub licencję wspólnotową, jeżeli planowany transport towarów ma mieć charakter międzynarodowy. Oprócz licencji wymagany jest certyfikat poświadczający kompetencje zawodowe oraz zezwolenie dopuszczające wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Co więcej, przedsiębiorca oprócz kapitału, wystarczającego do zapewnienia firmie płynności finansowej, musi posiadać stałą siedzibę do używania przez powstającą firmę. Kolejnym elementem procesu zakładania firmy transportowej jest określenie odpowiedniego numeru PKD (Polska Klasyfikacja Działalności), który zależy w pełni od specyfiki oferowanych przez firmę usług. Dla typowej firmy transportowej jest to numer Najpopularniejszą formą prowadzenia tego typu przedsiębiorstwa jest jednoosobowa działalność gospodarcza. Dopuszczalne są wszystkie pozostałe metody z wyjątkiem spółki partnerskiej. Każdy potencjalny właściciel firmy transportowej powinien zapoznać się z przepisami prawnymi dotyczącymi tej branży i na bieżąco śledzić wszelkie zmiany w ich aspekty prowadzenia firmy transportowej, które warto poznaćNiezwykle wartościowe jest doświadczenie w branży najlepiej w połączeniu z szerokimi kontaktami. Dzięki temu łatwiej będzie znaleźć te początkowe zlecenia, które pozwolą zacząć proces rozwijania się firmy. Doświadczenie będzie pomocne nie tylko podczas negocjowania stawek, ale również pomoże rozpoznać, z jakiego rodzaju kontrahentem ma się do czynienia i czy jest to przede wszystkim osoba uczciwa. Bezcenna może się okazać znajomość tej działalności od strony praktycznej, czyli tego, jak wygląda praca w kabinie pojazdu transportowego. Dlatego też wiele z firmy transportowych jest zakładanych przez ludzi, którzy przepracowali lata w tej branży jako kierowcy. Dużo zależy od rozmiaru planowej firmy, ponieważ większe rozmiary przedsiębiorstwa wiążą się z większymi kosztami i co za tym idzie większym ryzykiem, które początkujący przedsiębiorca musi na siebie koszty i zarobki właściciela firmy transportowejPodstawowym elementem tego typu firmy są oczywiście samochody transportowe i to one jednocześnie stanowią główne źródło koszty oraz narzędzie, za pomocą którego uzyskuje się przychód. Koszty są zależne od rozmiarów floty transportowej i wynikającego z tego zapotrzebowania na paliwo. Co więcej, należy dorzucić do tego cenę za prowadzenie księgowości oraz wszelkiego rodzaju opłaty drogowe i autostradowe. Na szczęście Istnieje wiele sposobów pozwalających redukować ponoszone koszty. Samochody transportowe można wziąć w leasing bądź sfinansować ich zakup za pomocą kredytu. Warto sprawdzić, czy dostępne są różnego rodzaju dotacje dostępne dla początkujących przedsiębiorców. Skorzystanie ze wszystkich dostępnych metod pozwala w znacznym stopniu zoptymalizować koszty prowadzenia firmy transportowej, co przełoży się na zwiększenie się zarobków przedsiębiorcy. Zarobki te zalezą od ilości zleceń realizowanych przez przedsiębiorcę i w połączeniu z odpowiednio ograniczonymi kosztami, istnieje realna możliwość uzyskiwania dużych zarobków. „Oni jeżdżą chyba na wodę!” – czytamy często komentarze oburzonych przewoźników chcących złapać coś na powrót lub po prostu zarobić licząc na ładunek powrotny w drugiej kolejności. Skąd się biorą te ceny? Co warto, a co trzeba koniecznie brać pod uwagę, żeby rozsądnie wycenić usługę transportową i nie dokładać do interesu? Czytajcie dalej. Kubik czy nie kubik? Popularny kubik, czyli metr sześcienny zajętej bądź wolnej przestrzeni ładunkowej to podstawowy parametr kształtujący ceny na rynku transportowym i magazynowym. Na wstępie warto pamiętać, że objętość „jednego metra” może ważyć 10kg (oświetlenie), ale też nawet ponad tonę (ceramika łazienkowa). Dlatego potrzebne są wiedza i doświadczenie, bez których łatwo możemy wpakować się na minę. W naszej firmie do wyceny wykorzystujemy przede wszystkim parametr będący jednostkowym kosztem przewozu danego towaru – zmienny w zależności od kilku czynników. Na wartość kosztu jednego metra sześciennego towaru składają się następujące czynniki: rodzaj auta, którym jest przewożony towar objętość ładunku masa towaru wartość przewożonego mienia Przyjrzymy się dokładniej poszczególnym parametrom. Rodzaj auta Ograniczając się w naszych rozważaniach do obszaru popularnych blaszaków, główne znaczenie dla kalkulacji kosztu transportu ma zużycie paliwa. Mniejsze silniki (2,3 litra) potrafią w trasie przy umiarkowanym obciążeniu spalić nawet poniżej 8 litrów oleju napędowego. W takich jednostkach znaczny wzrost masy ładunku i szybsza lub bardziej dynamiczna jazda może diametralnie podnieść spalanie (nawet o 50%). Silniki starszego typu o pojemności 2,8 wykazują się lepszymi parametrami jeśli chodzi o zapas mocy, ale nawet przy oszczędnej jeździe ciężko zejść ze spalaniem poniżej 9-10 litrów. Popularne silniki o pojemności 3 litrów (tdi, hpi) to typowe tytany pracy, które charakteryzują się w miarę stałym spalaniem oscylującym w granicach 10-12 litrów. Zatem mając wiedzę na temat masy potencjalnie przewożonych towarów, możemy dość łatwo podjąć decyzję o zakupie auta z odpowiednim silnikiem na podstawie charakterystyki spalania danej jednostki napędowej. Objętość gabarytu Jak już sygnalizowałem, nie można tanio przewozić 10 metrów sześciennych lekkich pudeł tylko dlatego, że są lekkie. Objętość w transporcie ma taki sam wpływ na koszty, jak w przypadku magazynowania. Wartość świadczonych usług można oczywiście wyceniać na wiele różnych sposobów, ale schodzić poniżej pewnej kwoty w długim terminie zwyczajnie się nie opłaca. W przypadku naszej firmy, dla blaszaków przyjmujemy, że koszt jednego kilometra auta załadowanego jedną toną ładunku to 70 groszy. Na tą kwotę składa się zużycie paliwa, oleju, opon, amortyzacja, zużycie podzespołów, ubezpieczenia, opłaty drogowe czy losowe awarie. Kwota ta dla pustego przebiegu oscyluje w okolicach 60 groszy za jeden kilometr . Masa towaru Oprócz zużycia paliwa, oleju i podzespołów, na koszty wpływać będzie także zużycie opon, które jest istotnie większe jeżeli wozimy towary na granicy dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Kalkulację dla opon należy powtórzyć dla innych parametrów, jeżeli poruszamy się autem na tzw. bliźniakach. Jeżeli w grę wchodzą towary o dużej masie, a załadunek możliwy jest wyłącznie na rampie samozaładowczej, może się okazać, że dysponując jedynie blaszakiem nie będziemy się kwalifikować do wykonania usługi. W wyjątkowych sytuacjach ograniczenie to można obejść, ale to już temat na inny artykuł. Ile to jest warte? Czwarty parametr jest najmniej znaczący, gdyż nie wpływa z reguły na koszt kilometra. Skutecznie niweluje jego znaczenie także polisa OCP, którą każda szanująca się firma posiada od samego początku. Wielokrotnie zdarza się też, że klient nie chce informować, co jest przewożone. Oświadcza jedynie na piśmie, że powierzony towar jest jego własnością i nie są to zwierzęta, kontrabanda czy inne przedmioty niedozwolone. Ważne jest także czy przedmiot wymaga specjalnego zabezpieczenia. Jeżeli towar jest na palecie i nie jest oznaczony klauzulą „ostrożnie”, „szkło”, „delikatnie”, „kruche” i tym podobne, a do jego załadunku nie jest wymagana więcej niż jedna osoba, wtedy mówimy o tzw. wycenie prostej. W drugiej części cyklu (poziom zaawansowany) opiszę najważniejsze i najciekawsze przypadki dotyczącego transportu specjalistycznych towarów. W tym segmencie możemy uzyskać nawet dwukrotnie większą marżę. Czas to pieniądz Nie tylko liczba przejechanych kilometrów, masa ładunku, a co za tym idzie zużycie środka transportu ma znaczenie w kontekście wyceny. Ważne jest także to, ile czasu spędzimy za kierownicą lub ile czasu zajmie naszemu pracownikowi dowiezienie towaru i powrót do bazy (o formach i sposobach rozliczeń z kierowcami napiszę innym razem). Transport jest oczywiście tańszy na popularnych trasach oraz w przypadku przewozów pomiędzy dużymi miastami, które są zwykle połączone drogami, gdzie kilometry możemy zwykle pokonywać w krótszym czasie. Koszt paliwa W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z dość sporymi wahaniami ceny ropy. Tankowaliśmy za ponad 5,5zł za litr, ale także za 3,9zł za litr (średnio: 4,7zł – odchylenie w każdą stronę to około 15%). Zakładając dzienne zużycie paliwa na około 100 litrów przy obecnych cenach jesteśmy w stanie zaoszczędzić wartość dniówki kierowcy, a to już sporo. Większe firmy mając możliwości magazynowe przy zakupie paliw w dużych ilościach po cenach hurtowych, mogą dodatkowo liczyć na dodatkowe co najmniej 10% rabatu. O sposobach na oszczędzanie w firmie transportowej napiszę w jednym z kolejnych artykułów. Śledźcie Strefę Przewoźnika. Za mniej nie jadę Dotarliśmy do miejsca, w którym przyjrzymy się przykładowej wycenie usługi transportowej. Zakładamy, że jedziemy z Olsztyna do Krakowa (550km) i mamy w busie wolne 7 metrów przestrzeni i 300kg masy. Przyjmujemy założenie, że cała trasa już jest rentowna, więc możemy pozwolić sobie na to, żeby klientowi zaproponować kwotę minimalną za przewóz jednej palety o wadze 100kg. Jeżeli jest to tzw. transport przy okazji i zakładamy, że każde 100kg zwiększa spalanie o 5% (3zł / 100km, co daje około 3gr za kilometr), możemy zaproponować klientowi 50gr netto za kilometr. W tym momencie i tak osiągamy sporą marżę, a klient prawdopodobnie już nie będzie się targował. Inaczej wygląda sytuacja przy licytacji, inaczej też kiedy klient ma sztywny termin. Spróbuję ten temat rozwinąć w jednym z kolejnych artykułów na temat negocjacji w transporcie. Opisane powyżej parametry mają niebagatelne znaczenie. Patrząc na przykłady z życia, wielu „busiarzom” nie udało się właśnie z powodu lekkomyślnego podejścia do wyceny i próby zdobycia zleceń za wszelką cenę – najczęściej cenę własnej wypłaty o ile nie zdrowia. Mniej znaczące czynniki, o których z pewnością również warto mimo wszystko napisać to ukształtowanie terenu i pora roku. Te i inne zagadnienia poruszę jednak już przy innej okazji – czekajcie na poziom zaawansowany.