Rosyjscy pisarze oskarżeni o wspieranie Sił Zbrojnych Ukrainy z powodu lekkomyślnych autografów, które przyniosły pieniądze Legionowi Rosji Kateryna Malay Rozrywka 23.11.2023 14:33 Rosyjscy pisarze odpierają zarzuty o finansowanie Sił Zbrojnych Ukrainy Józef Piłsudski o Rosjanach. “Proszę nadal zachować przyjazne stosunki z Rosjanami, bo czy my chcemy, czy nie chcemy, czy lubimy, czy się brzydzimy, musimy z… | 118 comments on LinkedIn Writers from Russia in 2010 ‎ (2 C, 1 F) Writers from Russia in 2011 ‎ (2 C, 13 F) Writers from Russia in 2012 ‎ (2 C, 16 F) Writers from Russia in 2013 ‎ (2 C, 21 F) Writers from Russia in 2014 ‎ (2 C, 7 F) Writers from Russia in 2015 ‎ (6 F) Writers from Russia in 2016 ‎ (2 C, 85 F) Powiedz coś o Rosjanach w dzisiejszych Niemczech. Rosyjskojęzyczna mniejszość w Niemczech liczy ok. 3,5 mln ludzi, z czego ponad 200 tys. ma obywatelstwo Federacji Rosyjskiej. W latach 90. rosyjscy socjolodzy, profesjonalni i niezależni, m.in. z Centrum Lewady, pisali: wkrótce umrą ci, którzy urodzili się w Związku Radzieckim i myślą jeszcze po sowiecku, a Przedstawiamy cytaty Piłsudskiego o Rosjanach – dziś wyjątkowo aktualne. Józef Piłsudski - komendant i marszałek. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę Józef Piłsudski jako Naczelnik Państwa zajmował jedną z najważniejszych funkcji w odrodzonym kraju. Tłumaczenia w kontekście hasła "Rosjanach" z polskiego na angielski od Reverso Context: Mam coś o naszych martwych Rosjanach. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate Buy Pisarze rosyjscy poczatku XX wieku w Polsce Miedzywojennej (Acta Universitatis Wratislaviensis) by Sielicki, Franciszek (ISBN: 9788322912706) from Amazon's Book Store. Everyday low prices and free delivery on eligible orders. Rosyjscy pisarze XXI wieku Poeci XXI wieku {{bottomLinkPreText}} {{bottomLinkText}} This page is based on a Wikipedia article written by contributors ( read / edit ). Wojna w Ukrainie. Pojawiły się nowe świadectwa o rosyjskich zbrodniach na okupowanym terenie – poinformowała ukraińska rzecznik praw człowieka Ludmyła Denisowa. W Irpieniu Rosjanie NxT84. Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki Strony w kategorii „Rosyjscy pisarze” Poniżej wyświetlono 20 spośród wszystkich 20 stron tej kategorii. [b]Rosyjska dusza umiera - [link= rozmowę Pauliny Wilk z z Borisem Reitschusterem[/link][/b] [b][link= książki[/link] [/b] – Kreml przypomniał mi właśnie, że odkąd jest Internet, bezustannie ma mnie na oku – powiedział nam wczoraj autor. Rosyjski portal [link= związany z państwową agencją informacyjną Ria Novosti, opublikował [link= piątkowej rozmowy "Rz"[/link] z Borisem Reitschusterem ([link= dusza umiera”[/link], r.), niemieckim korespondentem od 20 lat żyjącym w Moskwie. Rosyjscy internauci gwałtownie zaatakowali pisarza na dołączonym do tekstu forum. Większość komentarzy jest obraźliwa i pełna obelg. [wyimek] [link= i komentuj na blogu[/link] [/wyimek] Niko251 pisze: "Ten nieszczęsny diabeł powinien poruszać się w strachu. Chcę się ustawić w kolejce tych, którzy obiją mu ryj". Ellin: "Mały żyd nazywa siebie Niemcem. Biedne Niemcy". Inochitatel: "Obywatel "Niemiec" zapomina, że oberwie nie w paszport, a w mordę". Credo: "Mamy dość niemiecko -żydowskiego gadania od czasów Karola Marksa". YURIK: "Frycek zwariował. Powinien mniej pić". Izym11: "Co za burdel w tym kraju (chodzi o Rosję – red.). Koleś dawno podpisał na siebie wyrok śmierci, a jeszcze go nie wykonano. (...) Ten artykuł to gówno (...). Im gorzej dzieje się na demokratycznym Zachodzie, tym więcej bazgraniny". Pisarz w wywiadzie dla "Rz" mówił o pogróżkach, atakach i aresztowaniach, które go dotknęły. Kreml uważa go za wroga narodu, odkąd opublikował w Niemczech książki o Władimirze Putinie i Dmitriju Miedwiediewie. Zostały przetłumaczone na kilka języków, żadna nie ukazała się w Rosji. Zapytaliśmy, jak odebrał komentarze internautów: – Odzwyczaiłem się, bo od kilku lat rosyjskie portale nie tłumaczyły związanych ze mną artykułów. Muszę znów mieć grubszą skórę. Portal publikuje wyłącznie antyrosyjskie artykuły z zagranicy, dokonując w przekładach złośliwych przeinaczeń. Przykro mi, bo w wywiadzie dla "Rz" wypowiadałem się rozważnie i łagodnie, mówiłem o Rosjanach dobrze. Ale dziś w Rosji nikt nie jest przyzwyczajony do krytyki. Mówię prawdę, dotykam ran i to boli. Wśród polskich internautów, którzy komentują sprawę na stronach "Rz", pojawiła się opinia Jaybee: "Pokaźna część tych obraźliwych komentarzy (...) jest z całą pewnością pisana przez funkcjonariuszy czuwających, by putinokracja miała się dobrze". Reitschuster potwierdza: – Większość wpisów była wroga, szalona, napastliwa, pisana w antysemickim tonie. Tak działają proputinowskie społeczności, które opłacają autorów wpisów. Władze Rosji sprawują ścisłą kontrolę nad telewizją i gazetami. Internet pozostaje wolny, a to jest Kremlowi na rękę, bo może nim łatwo manipulować – uważa autor. Na portalu pojawiło się też kilka przychylnych autorowi opinii. RIK napisał: "To, że pod tekstem pojawiło się tak wiele komentarzy, pokazuje, że wywiad nie jest zły, dotknął nas i zmusił do myślenia. Patrioci mogą lamentować, ale wszyscy rozumieją – autor ma rację: "Coraz mniej w nas duszy, coraz więcej dolarów". Boris Reitschuster pierwsze pozytywne głosy odebrał w Rosji niedawno, gdy dotarły tam recenzje nowej książki "Ruski ekstrem. Jak nauczyłem się kochać Moskwę". To dowcipny przewodnik po moskiewskiej codzienności, hołd złożony Rosjanom, którzy zmagają się z absurdami, biurokracją i nadużyciami władzy. Polski przekład ukazał się właśnie w wydawnictwie Carta Blanca. [link= i komentuj na blogu.[/link] Grupa rosyjskich pisarzy i artystów ogłosiła list otwarty w obronie historyka, szefa karelskiego oddziału Stowarzyszenia Memoriał Jurija Dmitrijewa. Twórcy kwestionują oskarżenie go o sporządzanie materiałów pornograficznych z udziałem osoby otwarty opublikowała w środę niezależna "Nowaja Gazieta". Wśród prawie 40 sygnatariuszy są pisarze Ludmiła Ulicka i Władimir Wojnowicz, twórca animacji filmowej Jurij Norsztejn, historycy Andriej Zubow i Nikołaj Swanidze, poeta i bard Julij Kim, a także moskiewski duchowny i teolog o. Aleksiej Uminski. "Wzywamy opinię publiczną i media, by nadal uważnie obserwowały proces Dmitrijewa i nie pozwoliły na rozprawienie się z +niewygodnym+ obywatelem" - piszą autorzy apelu. Wskazują oni, że historykowi postawiono ciężkie zarzuty na podstawie anonimowego donosu i dziewięciu zdjęć, które Dmitrijew zrobił adoptowanej córce, gdy miała 4, 5 i 7 lat. Fotografie "zrobiono w celu skontrolowania zdrowia i rozwoju fizycznego" dziecka - wskazują autorzy listu. Zaznaczają, że zdjęcia nie były rozpowszechniane, a gdy stan dziewczynki poprawił się, Dmitrijew przestał je robić. Jednak - jak głosi list - "za te dziewięć fotografii Dmitrijewowi postawiono odrażające zarzuty, grożące łączną karą do 15 lat pozbawienia wolności". Pisarze i artyści podkreślają, że historyk, badacz zbrodni stalinowskich, "przez 30 lat działał bezinteresownie na rzecz zachowania pamięci o współobywatelach, którzy zginęli w czasach masowych represji". Ich zdaniem władze Karelii, regionu na północy Rosji, uznały go za osobę niewygodną i postanowiły "zniesławić i uwięzić". Zarzuty wobec działacza Memoriału autorzy listu określają jako absurdalne. Argumentują, że ich bezpodstawności dowiodły opinie łącznie 11 specjalistów o wysokich kwalifikacjach, do których zwrócili się adwokaci, a także wyniki kompleksowej ekspertyzy zleconej przez sąd na wniosek obrony i prokuratora. "Sąd, który jest niezależny i działa zgodnie z prawem, mógł zgodnie z rezultatami tych badań wydać jedyną decyzję - uwolnić Jurija Dmitrijewa" - piszą sygnatariusze. Mimo to, jak zauważają, po ogłoszeniu wyników ekspertyzy na rozprawie z 27 grudnia Dmitrijew na wniosek prokuratora został już następnego dnia przewieziony do Moskwy. Skierowano go do państwowego Centrum Psychiatrii Sądowej im. Władimira Serbskiego. W czasach ZSRR placówka ta - wówczas w randze instytutu - cieszyła się niechlubną sławą za wystawianie fałszywych diagnoz, pozwalających władzom na umieszczanie dysydentów w ośrodkach psychiatrycznych. "Postawę prokuratora i sędziego (...) można wyjaśnić tylko jednym - chęcią uwięzienia Dmitrijewa za wszelką cenę albo uznania go za chorego psychicznie" - oceniają autorzy listu. Dmitrijew został zatrzymany pod koniec 2016 roku. Stowarzyszenie Memoriał ocenia, że zarzuty wobec niego są prowokacją, której celem jest uniemożliwienie mu dalszej działalności i zniszczenie jego reputacji. Od wielu lat Dmitrijew prowadził poszukiwania miejsc pochówku ofiar represji w Karelii; w 1997 roku odkrył masowe groby z lat 30. XX wieku na uroczysku Sandarmoch niedaleko miasta Miedwieżjegorsk. Jest autorem wielu publikacji, w tym imiennych wykazów ofiar represji, w których zebrano dane tysięcy ludzi. W 2015 roku Dmitrijew został odznaczony polskim Złotym Krzyżem Zasługi. Z Moskwy Anna Wróbel (PAP) awl/ akl/ mal/